Ciapier i zaraz
Kali niama patreby tłumačyć, što takoje ciapier, bo ŭsie jaho viedajuć, to słova zaraz, dumajecca, jakraz maje patrebu ŭ vytłumačeńni. Jaho ciapier treba prosta ratavać. I zaraz skažu čamu.
U hetaha słova vielmi časta adbirajuć jaho ŭłasnaje značeńnie i vydajuć jaho za słova ciapier (a dakładniej: za adpaviednik rasiejskamu „сейчас”).
A miž tym u słova zaraz zdaŭna jość svaja admietnaja moŭnaja słužba – kazać pra toje, što maje adbycca voś-voś, nieŭzabavie, praz peŭny i niapeŭny, ale niejki vielmi blizki čas (siekunda, chvilina, 15 chvilin, paŭhadziny).
Dla amataraŭ redkich słoŭ pryhadaju tut ciapier amal zabytaje ŭ nas słova kvadraniec, adnak zanatavanaje „Słoŭnikam” I. Nasoviča (u značeńni: čverć (čvertka) hadziny).
A što – niabłaha hučyć, naprykład: kvadraniec na pieršuju (piatnaccać chvilin na pieršuju)…
Hetaje naša słova maje svaich pabracimaŭ va ŭkrainskaj movie, u polskaj. Praŭda, u sučasnaj polskaj movie šyrokaŭžyvalnaje kvadrans. Darečy, jano jakraz dakładna i nazyvaje łacinskaha prodka (kvadras – čverć), adkul biare pačatak biełaruski kvadraniec i ŭkrainski kvadranieć. (Tut varta ŭspomnić jašče i słova kvadra – kožnaja z čatyroch faz Miesiaca: maładzik, padpoŭnik, poŭnik (poŭnia), vietach.)
Ale, prašu prabačyć, ja zanadta adchiliŭsia ŭbok. Havorka ž idzie pra słova zaraz.
Dyk zapomnim nazaŭsiody. Słova zaraz abaviazkova maje na ŭvazie budučy čas. Tamu i ŭžyvajecca jano z dziejasłovami budučaha času: zaraz skažu, pračytaju, napišu…
A stać pry dziejasłovach ciapierašniaha času jano moža tolki tady, kali hetyja dziejasłovy ŭžyty ŭ značeńni budučaha: zaraz idu – značyć: zaraz pajdu. Ale ŭžo ŭ časie samoj chady nielha skazać: ja zaraz idu, treba: ja ciapier idu.
Mnie ŭžo davodziłasia pisać pra słova zaraz hadoŭ siemnaccać tamu. Ale tady ja jašče nia viedaŭ, što pra jaho ŭžo ŭ kancy dvaccatych hadoŭ minułaha stahoddzia rupiŭsia naš talenavity prazaik Łukaš Kaluha, maładoje žyćcio jakoha abarvaŭ žachlivy tryccać siomy i spadčyna jakoha była vyviedziena z litaraturnaha ŭžytku na praciahu paŭstahoddzia.
Jaho tom „Tvory” (Mn., „Mastackaja litaratura”, 1992 h.), tak pilna i dbajna padrychtavany viadomym litaraturaznaŭcam i prazaikam Jaŭhienam Leckam i dzie jość natatka pra słova zaraz, tady jašče nie vyjšaŭ.
Dyk voś aŭtarytetnaje adtul śviedčańnie Łukaša Kaluhi, paznačanaje: „vioska Skvarcy kala Kojdanava, na Minščynie”: „…na vioskach, jak u našym rajonie, tak i ŭ druhich: ad sialan Mahiloŭščyny, Viciebščyny, Słuččyny, ź jakimi mnie davodziłasia sustrakacca, ja ni razu nie čuŭ słova „zaraz” u ciapierašnim časie (heta słova ŭžyvajecca tolki ŭ budučym časie)”.
Dyk davajma zaraz pravilna ŭžyvać ciapier i zaraz!
Aŭtar: Anatol KŁYŠKA, „Źviazda”


Sunday August 24th, 2008 at 03:05 PM
Uhu… Ale:
“Dyk davajma zaraz pravilna ŭžyvać”
Znajdzi dźvie pamyłki.
Sunday August 24th, 2008 at 04:26 PM
ja zabłytaŭsia - padkažy, kali łaska, dzie pamyłki
Sunday August 24th, 2008 at 06:07 PM
1) “davajma+užyvać” — vielmi niaŭdałaje spałučeńnie, kali nie skazać prama, što jano “sadranaje” z rasiejakaj movy, dzie niama formy *ma. U našaj movie jana jašče nia źnikła, i tamu ŭ nas usio praściej. Možna skazać: “Užyvajma …”.
2) Forma “zaraz” mahčymaja TOLKI ŭ spałučeńni ź dziejasłovam budučaha času. Značyć, “zaraz+užyvać” -> taksama pamyłkovaje spałučeńnie, bo infinityŭ (užyvać), jak viadoma, nie byvaje budučaha času.
A ciapier, ja dumaju, ty j sam zmožaš napisać pravilna. Tak?