Ludzi ŭ cyvilnym!

Dobry nastroj… byŭ sapsavany. Ja źbiraŭsia sustrecca z adnoj panienkaj, jakuju doŭhi čas nia bačyŭ, kab naviedać vystavu “Techna Art”. Hetaja vystava źmieščana kala Pałaca Respubliki, što na Kastryčnickaj płoščy. Pryjechaŭšy zahadździa jak isty džentelmien, ja byŭ spynieny na prystupkach vychada ź miatro. J što ahidna, mianie spyniŭ niejki chamavaty słužboŭca KDB (ia tak dumaju), jaki adrazu zapytaŭ štości, kštałtu “Kudy preš?”.

Mabyć, “soncapadobny” davoli mocna spužaŭsia padziej 20 sakavika, kali na płošču vyjšaŭ natoŭp, bo inšaha tłumačeńnia taho, što pierakryli płošču, ja nia baču. Niaŭžo tam, dzie sp. Łukašenka znachodzicca, nielha navat prajści ŭ radyjusie kiłamietra? Ci heta našych vučonych achoŭvajuć ad niezrazumieła kaho. Dy naŭradcie! Mianie, nasamreč pužajuć hetyja ludzi ŭ cyvilnym, ad jakich ŭvohule nielha dapytacca, chto jany i čamu nie prapuskajuć…

Byvaje brydka žyć u hetaj krainie, ale źjaždžać niekudy dy nie źbirajusia!




Kali łaska, pakińcie kamentar!